Nawałka: Olbrzymi kubeł zimnej wody

Nawałka: Olbrzymi kubeł zimnej wody

200
0
PODZIEL SIĘ

W piątkowy wieczór piłkarze reprezentanci Polski przegrali wyjazdowy mecz eliminacji do mistrzostw świata 2018 z Danią aż 0:4. Na tak słaby wynik złożyło się wiele aspektów, począwszy od postawy naszych obrońców, przez komunikację wewnątrz zespołu, aż po zaangażowanie. – To nie był zimny prysznic, ale olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy – cytuje słowa selekcjonera reprezentacji Polski, Adama Nawałki portal laczynaspilka.pl.

Takiego scenariusza, jaki wydarzył się w Kopenhadze chyba nie zakładali piłkarze naszej drużyny w najczarniejszych snach. Wprawdzie przed spotkaniem podkreślano, że Duńczycy są w dobrej formie i szczególnie na własnym terenie potrafią być groźni, ale to jednak Polacy jechali tam jako lider eliminacyjnej grupy. Sama strata punktów nie jest jeszcze problemem. Problem stanowił styl, jaki zaprezentowali biało-czerwoni.

W zasadzie od początku rywalizacji lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Długo utrzymywali się przy piłce, zmieniali pozycje i sprawiali wrażenie bardziej zdeterminowanych od Polaków. To wszystko przełożyło się na dwie bramki strzelone przed przerwą i kolejne dwie po zmianie stron.

– Dlaczego zawiodło wszystko? W tej chwili, w takim momencie nie ma dobrej odpowiedzi. Przeprowadzimy analizę meczu, załatwimy to między zawodnikami. Mnie pozostaje pogratulować przeciwnikowi, byliśmy ich tłem. Trzeba szybko się pozbierać – powiedział trener Nawałka.

Po fatalnym spotkaniu w zasadzie każdy z naszych reprezentantów nie krył, że dużyna zagrała bardzo słaby mecz. Nikt nie zamierza jednak rozpamiętywać przegranej, lecz wyciągnąć z niej wnioski.

– Musimy się szybko pozbierać i wygrać z Kazachstanem, to nasz obowiązek. Później czekają nas jeszcze dwa mecze, które zagramy jak o życie. Mamy co prawda minimalny margines błędu, ale nie zamierzamy z niego korzystać – zapowiedział Kamil Glik.

* Fotografia pochodzi ze strony sport.dziennik.pl