Niedziela na mundialu: Rosja w euforii, męczarnie Chorwatów

Niedziela na mundialu: Rosja w euforii, męczarnie Chorwatów

105
0
PODZIEL SIĘ

Żaden z dwóch niedzielnych meczów 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata nie rozstrzygnął się w regulaminowych 90 minutach. Co więcej, rozstrzygnięcia nie padały też w dogrywkach. Zarówno w spotkaniu Hiszpania – Rosja, jak i Chorwacja – Dania do wyłonienia ćwierćfinalistów mundialu potrzebne były rzuty karne. Ten – uważany przez wielu za loteryjny system rywalizacji – okazał się szczęśliwy dla Rosjan i Chorwatów. To właśnie te reprezentacje zameldowały się w fazie ćwierćfinałowej.

W niedzielę zdecydowanie najwięcej mówiło się o sensacyjnym awansie Rosji. Przed meczem z Hiszpanami mało kto twierdził, że „Sborna“ może wyeliminować naszpikowany gwiazdami zespół trenera Fernando Hierro. Co więcej, jeśli przypomnimy sobie nastroje wśród kibiców i dziennikarzy w Rosji przed mundialem, wówczas wielu twierdziło, że ich reprezentacja się skompromituje i prawdopodobnie nie wyjdzie z grupy. Wyniki meczów towarzyskich drużyny były bowiem fatalne.

Na mundialu widzimy jednak zupełnie inną Rosję. Może nie grającą finezyjnego futbolu, ale walczącą, konsekwentną i mającą nieco szczęścia. Między innymi ono pomogło gospodarzom imprezy wyeliminować Hiszpanię, która miała wprawdzie optyczną przewagę przez cały mecz, ale niewiele z niej wynikało. Po dogrywce na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1. A w karnych…. wykazał się doświadczony bramkarz, Igor Akinfeev.

Koniec mundialu w Rosji dla Gerarda Pique i Andresa Iniesty jest też pożegnaniem z kadrą. Obaj gracze poinformowali, że kończą kariery reprezentacyjne. – Dziś rozegrałem ostatni mecz w drużynie narodowej. Wspaniały etap mojej kariery dobiegł końca. Dziś nie byliśmy w stanie nic więcej zrobić – cytuje słowa oficjalna strona TVP Sport.

Jeśli chodzi o drugi niedzielny mecz, to był on szalony na samym początku, kiedy po czterech minutach było już 1:1 i dopiero w końcówce dogrywki i w rzutach karnych. Luka Modrić mógł zapewnić awans Chorwatom bez karnych, ale nie pokonał Kaspera Schmeichela. W rzutach karnych słabo spisywali się natomiast strzelający, ale ostatecznie górą okazali się Chrowaci i to oni zagrają o półfinał mundialu.

* Fotografia pochodzi ze strony dnaindia.com.