W niedzielę mecz z Kolumbią. Jakie zmiany powinien wprowadzić Nawałka?

W niedzielę mecz z Kolumbią. Jakie zmiany powinien wprowadzić Nawałka?

594
0
PODZIEL SIĘ

Sprawdził się czarny scenariusz, który zakładał porażkę reprezentacji Polski w pierwszym meczu na mistrzostwach świata 2018 z Senegalem. Po porażce 1:2 biało-czerwoni już w niedzielę zagrają tzw. mecz o wszystko. Ich przeciwnikiem będzie zespół Kolumbii, który w pierwszej kolejce również zanotował porażkę – 1:2 z Japonią. Przed tym spotkaniem jedno jest pewne – jeżeli biało-czerwoni nie chcą przedwcześnie pakować walizek muszą zagrać zdecydowanie lepiej. I to pod każdym względem, bo spotkanie z Senegalem było w wykonaniu naszych piłkarzy dramatycznie słabe. Jakich zmian powinien zatem dokonać selekcjoner Adam Nawałka na niedzielną potyczkę z Kolumbijczykami?

W meczu z Senegalem trudno było dostrzec jakiekolwiek plusy w naszej kadrze. Przede wszystkim nasze „Orły“ wyszły na boisko bez pomysłu na grę. Trudno przewidzieć jakie dokładnie były przedmeczowe założenia, ale zza linii boiska wyglądało to tak, jakby nasi mieli czekać na to, co zrobią rywale. A ci, że w pierwszych 30 minutach nie robili wiele, uśpili nasz zespół, wyprowadzili jedną akcję przy krórej dopisało im szczęście i wyszli na prowadzenie. Przy drugim golu błędy popełnili natomiast Grzegorz Krychowiak i Jan Bednarek.

Czy na Kolumbie są potrzebne zmiany personalne? Wydaje się, że tak. Trzeba liczyć, że zdolny do gry będzie już Kamil Glik, który w duecie z Michałem Pazdanem mógłby szczelnie zabezpieczyć nasze tyły. Ani Cionek ani Bednarek nie dają bowiem takiej jakości. Raczej nieunikniona jest zmiana w pomocy za Arkadiusza Milika, który był całkowicie bezproduktywny i miał dużo niecelnych podań. Poza tym może warto postawić na Bartosza Bereszyńskiego za Łukasza Piszczka, który w meczu Senegalem również był bardzo niepewny.

Pytaniem otwartym pozostaje też kwestia samego ustawienia. Nie da się jednak ukryć, że tu wracamy do tego, czy zdolny do gry będzie Glik. Jeżeli tak, to nasi mogą zagrać w systemie 1-3-4-3. Jeżeli defensor AS Monaco nie będzie mógł zagrać, to taki wariant wydaje się zbyt ryzykowny i prawdopodobnie spotkanie z Kolumbią rozpoczniemy ponownie w ustawieniu 1-4-4-2.

* Fotografia pochodzi ze strony sport.interia.pl.